Dzisiaj
odwiedziłem grób moich pradziadków Agnieszki i Aleksandra Wiczewskich.
Niestety ku
mojemu zdziwieniu po pomniku nie było śladu. W miejscu gdzie był nagrobek pradziadków,
stał już nowy z rokiem pochówku 2012.
W biurze
cmentarnym dowiedziałem się, że po wygaśnięciu prolongaty tj. od 1980 roku nikt
nie był dysponentem tego grobu. Trochę to smutne…
Pradziadków
nie znałem w ogóle. Nie wiedziałem jak wyglądali. Nie mam po nich żadnych zdjęć.
Jedyną pamiątką
jaka mi pozostała to fotografia nagrobka (wykonana w listopadzie zeszłego
roku). Fajne jest to, że na cmentarzu
byłem tydzień po Wszystkich Świętych, a miesiąc później bo w grudniu 2012r.
grób był już skopany i postawiony nowy.
![]() |
Nieistniejący już grób moich pradziadków. |
Nie byłbym tym zdziwiony gdyby to był cmentarz komunalny ale to jest zabytkowy cmentarz parafii Bożego Ciała w Poznaniu i nie spodziewałem się na nim pochówków. Okazuje się jednak, że po roku 2001, zaczęli od nowa chować zmarłych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_Bożego_Ciała_w_Poznaniu
Ciekawe jest to, że ilekroć odwiedzałem grób pradziadków miałem wrażenie że ktoś oprócz mnie tam bywa. Zawsze stały kwiaty. Niekoniecznie świeże ale były. Liczył się jednak gest tego kogoś. Oraz stały znicze.
Wyglądało to tak jakby jednak ktoś się tym grobem zajmował.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz